Akademia Rosenberga

Akademia Rosenberga

poniedziałek, 17 grudnia 2018

Po południu w szkole....

Drodzy!


Ostatnie doświadczenia trochę "wymusiły" na nas przyjrzenie się okolicznościom dnia codziennego, zweryfikowanie, dostrzeżenie potrzeb i sformułowanie prośby do nas i do Was - prośby o działanie.

Otóż cztery  dni w tygodniu  zajęcia edukacyjne w naszej szkole , programowe i nadprogramowe, trwają dłużej , aniżeli do 13:00.

We wtorki są to zajęcia 3D, środa - matematyka , czwartki - język hiszpański, piątek - matematyka. Czas popołudniowy sam w sobie jest wystarczająco trudny do nauki ( a nie mamy możliwości zmiany ), zaś
większość dzieci jest  odbierana w trakcie tychże zajęć ( inne klasy, lub te dzieciaki, które nie uczestniczą w dodatkowych ).
Odbieranie dzieci wiąże się z koniecznością wykonania dzwonka ( bezprzeczne), wejściem , poszukaniem dziecka o ile nauczyciel nie wyjdzie do holu, chwilą rozmowy, czasami dłuższą chwilą pobytu i negocjacji z dzieckiem ( o wyjście lub inne sprawy  :) ).

Bardzo chcemy, aby w naszej szkole było dużo swobody, otwartości, wolności i radości ... i jednocześnie też efektywności, uwzględniania, że trwają zajęcia, że to przestrzeń edukacyjna , że wiele dzieci rozprasza chociażby odgłos na zewnątrz.
Zauważyliśmy,że najtrudniej jest podczas 3 D, kiedy rodzice dodatkowo wchodzą do sali, jak również w środy i piątki, kiedy w sali po prawej stronie za wejściem są wymagające skupienia zajęcia z matematyki.

Wymyśliliśmy tak,że pomimo wielkiej ochoty i pragnienia swobody, dzieci, które już będą po obiedzie, a nie uczestniczą już w żadnych planowych zajęciach, będą miały zajęcia zorganizowane
 ( czego za bardzo po południu raczej nie lubią ale spróbujemy coś z tym zrobić... ) na zielonej sali a potem przejdą na inne aktywności  do pomarańczowej. Niektóre dzieci mają indywidualny wcześniejszy tok odbierania ze względu również na potrzeby społeczności.
Chcemy również Was prosić, abyście w godzinach :
wtorek 14 - 15
środa  13- 14:45
czwartek 14 - 15
piątek 13 - 15:30

przychodząc po dzieci, odbierali je od nauczyciela ( będziemy wypuszczać z sali tylko dziecko , po które przyszedł rodzic) i postarali się wyjść po cichu .

My spróbujemy jeszcze zasłonić drzwi roletami , aby dzieci miały mniej bodżców  z zewnątrz.

Ufam,że wszyscy mamy jasność co do intencji. Pragniemy sprawdzić, jak zadziałają nasze próby uwzględnienia uczących się i nauczających  w tychże godzinach w tych dniach
( opisanych powyżej ).

Bardzo ucieszyłabym się, gdybyśmy starali się pamiętać :) I gdyby to wyszło nam.
Na tę chwilę wygląda to jakoś rozsądnie?

A.S.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza